Czy zaluje?

Stalo sie!
Powtarzalem tak, a kazdy blad
jak nauczyciela traktowalem, uczac sie na nim.
Zmienialo sie!
Uwazalem tak, a wiele popraw
jako wyczyn traktowalem, cieszac sie nim.
Zal?
Mam jednak do siebie, bo pamietaj,
ze bledow nie ma w milosci!
Nie pozwol wiec bys czegos zalowal
kiedy juz stracisz to co dawalo tyle radosci.
Zaluje!


Do Boga I

Zabrales nam szczescie Panie Boze
wystawiles na probe?
Czy teraz cieszysz sie kiedy placimy za bledy?
Latwo blad popelnic,
lecz naprawic... jednak probuje Boze!
Latwo stracic czyjes zaufanie,
a odbudowac... sie staram Boze!
Dobrze, ze nas uczyc pragniesz,
lecz boli i ustac nie chce.
Czyz nie lepiej bylo by nas pokierowac?
Czy mam myslec,
ze to szatan zawsze w takiej walce ma przewage?
Dobrze!!!
Nauczyles mnie dzis wiele,
ale czy cierpiec przestane?
Za zlo karzesz, a dobro wynagradzasz ?
Wiec jak zyc mamy kiedy za zycia karzesz,
a po smierc nas wynagrodzisz?
Pokaz nam jak Tomaszowi Jezus pokazal,
ze istniejesz i daj zyc spokojnie za zycia,
by uwierzyc w dobro Twoje Boze!

Z pozdrowieniami dla Pana Boga


Kochana!

Dala mi zycie
zyc pomagala
Dala mi serce
i serca tez chciala
Jedyna jest osoba ktorej ufac moge
kiedy jest lekko i przez trudna droge...
tak kiedy ide i walcze
z zycia rozterkami,
bo ona zawsze pociesza
milymi slowami.
Lzej isc przed siebie
i slonce tak swieci
to wlasnie efektjak kocha swe dzieci.
Dala mi zycie
zyc pomagala...


Taka jest cudowna


Moja Mama "Kochana".


Moje zycie

Poza domem...
tesknota zabija moj umysl!
zmysl wzroku i sluchu
smaku juz brak.
Nie moge dluzej tak.
Nie potrafie,
to zzera jak okrutny rak.
Poza domem...
Wiele lat, wiele strat!
Czuje jak wiezien
zapach krat.
Jej juz rowniez nie ma
kobiety wspanialszej od nieba
i przybija tesknote to moja do drzewa
a umysl
jak Jezus na krzyzu umiera
Nie chce tak !


Serca zmartwychwstanie

Moje serce nie bije, juz zmarlo
Moje mysli sa zimne, cos dotarlo...
Historia- wspomnien mgielka, wzruszenie,
ale lez juz nie ma, pomimo cierpienia
Brakowalo pomocy, brakowalo ratunku
Dzis juz nie ma powrotu warunkow
Czy klatka piersiowa jeszcze serce ruszy,
ktore w nic nie wierzy?
Zyc moje cialo wymaga, czeka co sie stanie
Byc moze jeszcze to serce...
Zmartwychwstanie!!!

(dla Shelly)


© Eric74

| powrót do wierszy |